Archive for Marzec, 2013

Prowadzenie globalnej firmy

W dzisiejszych warunkach prowadzenie wielkich firmy wymaga nie lada doświadczenia i stalowych nerwów, albowiem sytuacja rynkowa jest nie do pozazdroszczenia. Wielu prezesów i menadżerów udowodniło w okresie dna recesji, że nie są zdolni do prowadzenia przedsiębiorstwa globalnego w warunkach bessy i nadają się jedynie do zarządzania firmami, które same rozwijają się w dobrym tempie. Są bowiem takie przedsiębiorstwa, które trafiły w odpowiedni sektor i mają dobry produkt, ze sprzedażą którego nie było, nie ma i nie będzie problemu. Bycie szefem w takiej firmie pozwalało przez długie lata odcinać kupony od wzrostu firmy, która czasami zyskiwała miliony nawet źle zarządzana, lub nie zarządzana wcale. Pomimo złych decyzji biznesowych i braku odpowiedniej strategii, firmy po prostu korzystały na wzroście całej gospodarki i rosły razem z PKB. Gdy jednak nagle recesja dotknęła wszystkich bez wyjątku i w firmach niezbędne stały się ostre ale racjonalne finansowe i biznesowe działania – w wielu miejscach menadżerowie a nawet prezesi okazywali się niekompetentni do ratowania własnej firmy znad skraju bankructwa. Dzisiaj aby zajść tak wysoko w hierarchii dużej giełdowej korporacji potrzeba jednocześnie mieszanki talentu i wiedzy z odpowiednimi doświadczeniami działania w warunkach stresu i pod krytycznym obstrzałem wielu uczestników organizacji.

Reakcje światowych giełd

Giełdy mogą dzisiaj w sposób niekontrolowany wpływać na wartość pewnych firm lub sektorów i historia zna kilka przykładów, gdzie systemy informatyczne giełdy nowojorskiej przestały funkcjonować poprawnie chociaż na kilka krótkich minut, powodując podanie złej informacji o wartości firmy. Gdy akcjonariusze widzą niespodziewany i niewytłumaczalny spadek notowań najchętniej sprzedają udziały, prowadząc do dalszego przyspieszonego trendu spadkowego. I tak nakładający się na siebie problem techniczny i pochopne decyzje panikujących udziałowców jest w stanie doprowadzić do korekty w dół o ponad połowę wartości całej spółki, co w warunkach współczesnego handlu międzynarodowego jest kolosalną stratą. Nikt już dzisiaj nie wierzy w to, że giełda jest pozbawiona błędów i jest to najbardziej idealny system kształtowania wartości współczesnych przedsiębiorstw, gospodarek i sektorów. Szczególnie źle na giełdę wpłynęła ostatnia recesja, nadal trwająca, która oprócz doprowadzenia do licznych bankructw obnażyła także notorycznie powielane błędy zarówno wśród elit biznesowych jak i politycznych. Giełdowi liderzy często finansowali swój wzrost i ważne inwestycje zagraniczne pożyczonymi pieniędzmi, których jednak w czasie recesji nie byli w stanie oddać i dzisiaj albo starają się utrzymać na giełdzie, albo są już poza nią.

Innowacje i inwestycje na rynku

Większość współczesnych firm musi działać w wyjątkowo trudnych warunkach rynkowych. Recesja zmusza absolutnie wszystkich uczestników rynkowej gry bez wyjątku do aktywnego zwalczania swoich finansowych i ekonomicznych słabości poprzez mało popularne, ale niezbędne decyzje, jak ograniczenie zatrudnienia czy rezygnacja z ważnej strategicznie inwestycji. Oszczędzanie jest dzisiaj absolutnie niezbędne i świadomi politycy tak samo jak właściciele koncernów globalnych notowanych na giełdowych parkietach mają jednak świadomość tego, że zbytnie ograniczenie dopływu pieniędzy do gospodarki spowoduje jej zbyt szybkie schłodzenie. Ciąć wydatki trzeba więc wyjątkowo racjonalnie i z zachowaniem licznych reguł, tym bardziej, że na efekty reform fiskalnych i budżetowych trzeba niejednokrotnie czekać kilka lat. Dodatkowo sytuacja na rynkach finansowych jest tragiczna, ponieważ to nie jedno państwo czy jedna firma mają kłopoty – zadłużenie wzrastało w każdym zakątku świata przez ostatnie dekady i dzisiaj wiele podmiotów gospodarczych, łącznie z bankami komercyjnymi, musi radzić sobie z utrzymaniem płynności finansowej. W przeciwnym razie każdemu bez wyjątku grozi bankructwo. Na giełdzie zaś, gdzie wymagania są najwyższe a trendy natychmiastowo przekładają się na notowania, troska o płynność jest najistotniejsza.

Sukces firm z sektora IT

Utrzymanie rynkowej przewagi nad konkurentami jest w okresie recesji prostsze niż w dobie wielkiego wzrostu, gdzie absolutnie każdy może z powodzeniem pozyskać miliony na strategię ekspansji czy aktywną promocję reklamową nowej marki. Inwestorzy giełdowi bardzo chętnie w okresie hossy wydają miliony czy miliardy na działania mające podnieść pozycję a więc i wartość firm – wtedy rywalizujących ze sobą firm jest mnóstwo i każda działa na wielu frontach. Dochodzi jednak do recesji i wiele firm jak dzisiaj traci inwestorów, zabezpieczenia finansowe a nawet sporą część majątku oraz udziałów w rynku. W takim momencie mało kto myśli poważnie o wydawaniu miliardów na ekspansję czy budowę nowej fabryki na innym kontynencie. Są jednak i tacy inwestorzy, którzy pomimo recesji nadal mają bardzo grube portfele i sporą chęć do dalszego inwestowania. Jeśli firmę stać jest na to, aby w okresie recesji wkładać w swój rozwój całe miliardy, to z pewnością jest również w stanie uzyskać odpowiednią przewagę nad swoimi rynkowymi konkurentami, którzy w tym czasie pozbywają się majątku, zwalniają pracowników i ograniczają wydatki na badania oraz innowacje. Gdy jedni gracze na rynku krwawią, inni szykują się do przejęć i inwestycji. To bardzo skuteczny sposób na wyjście z kryzysu obronną ręką.

Nowoczesna użytkowa elektronika

W elektronice użytkowej trudno jest dzisiaj przetrwać nie proponując stałego rozwoju i postępu technologicznego. Klienci szukający smartfona czy kamery HD dla siebie mogą śmiało wybierać spośród dziesiątek różnych marek, z których każda na przestrzeni lat rynkowej obecności wyrobiła sobie całkowicie inną renomę. Prestiż marki w świecie nowoczesnej elektroniki decyduje o sukcesie finansowym firmy i czasami potrzeba setek milionów na promocję wizerunku, aby zyskać chociaż kilka procent sprzedaży na rynku. Młode firmy zawsze stają przed tym samym dylematem – mogą oferować produkty nieco słabsze i opóźnione technologicznie, ale w cenie adekwatnej do możliwości każdego z użytkowników, ale można też zaryzykować i wydawać miliony na badania oraz stały rozwój po to tylko, aby być firmą, która oferuje zawsze to co najnowsze i w elektronice innowacyjne. Znane są przykłady globalnych firm notowanych na giełdzie, które przez lata miały doskonałe wyniki finansowe i nie musiały obawiać się niczego takiego jak kryzys a dzisiaj walczą o utrzymanie na rynku. To przede wszystkim wynik ogromnego tempa postępu – te firmy, które jak Nokia kompletnie nie dostrzegły zmieniającego się trendu rynkowego nie zaczęły produkcji nowoczesnych smartfonów na tyle wcześnie, by móc zbudować sobie rynkową przewagę i dzisiaj za to słono płacą.

Prowadzenie globalnej działalności

Dzisiaj bez większego problemu wyróżnić można firmy radzące sobie z kryzysem i te całkowicie sparaliżowane przez recesję. Istnieje kilka historii niesamowitego upadku firm, które dyktowały warunki i przez kolejne dekady były stawiane na wzór prowadzenia nowoczesnego biznesu. Przykładem takiej znanej wszystkim marki może być fińska Nokia odpowiedzialna w pewnym momencie za blisko dziesięć procent PKB własnego kraju. Telefony tej marki znane i lubiane były na całym świecie i wszystko co w telefonii komórkowej uznawane było za innowacyjne i nowoczesne pochodziło właśnie od inżynierów tejże marki. Wystarczył jednak jeden prosty błąd biznesowy i podjęcie spóźnionych decyzji, aby przegrać swoje pozycję na rynku i na długie lata pozbawić się szans na przekonanie do siebie młodych pokoleń. To młodzi są otwarci najbardziej na postęp i nowe multimedialne gadżety, więc to do młodych adresowano pierwsze smartfony na rynku. Inne marki rzuciły wszystkie swoje siły na projekt pod tytułem smartfon, a Nokia jako jedyna nie była przekonana do wartości tego rozwiązania. Gdy więc konkurenci zaczęli sprzedawać swoje milionowe modele, Nokia zorientowała się w swoim opóźnieniu. Niestety klienci są dzisiaj niesamowicie wymagający i dobrze zorganizowani więc dość szybko porzucają swoją ulubioną nawet markę na rzecz lepszej.

Reagowanie na nowe warunki

Pomoc w tworzeniu współczesnych miejsc pracy jest wyraźnie wskazana, szczególnie w dobie wielkiej recesji, kiedy to utrzymanie odpowiedniego poziomu zatrudnienia na rynku, szczególnie wśród młodych, to niemal strategiczne zadanie. Tam, gdzie ludzie młodzi nie zasilają nowych firm a gospodarka nie gwarantuje innowacyjnych miejsc pracy, szybko dochodzi do ochłodzenia wzrostu gospodarczego i rosnącego zadłużenia indywidualnych klientów. Niestety od kiedy banki komercyjne zaczęły chętnie oferować pożyczki i kredyty wszystkim indywidualnym klientom, sporym problemem dla wielu rodzin stało się spłacanie wszystkich rat i rachunków na czas. Jeśli ma się pracę w sektorze, gdzie dobrze płacą a firmy są bezpieczne ekonomicznie – przeważnie spłata rat nie jest problemem. Ale gdy dochodzi do recesji o takim zasięgu jak ta aktualna, trudno o sektory i przedsiębiorstwa całkowicie odporne na kryzys. Przeważnie więc szybko wzrastają koszty utrzymania a ludzie tracą pracę. W takich warunkach staje natychmiast nie jedna narodowa gospodarka, a wszystkie gospodarki razem. Pomijając pewne wyjątki jak Chiny, wszyscy w ostatnich latach sporo tracą. I to w większości przypadków jest efektem konieczności spłaty wcześniejszych zobowiązań. Życie przez dekady na kredyt skończyło się pięć lat temu globalnym krachem.

Problemy bogatych i biednych

Aktualnie widać jak na dłoni, że niektóre państwa mają zdecydowanie większe problemy z ekonomią niż inne. Jest to wynikiem bardzo różnych napiętrzających się problemów i rozwiązań, które niestety nie zawsze w skali pięćdziesięciu lat okazują się opłacalne. Jest tak chociażby z ustalaniem wszystkich programów socjalnych czy tworzeniem systemu emerytalnego – politycy często budowali te systemy w pośpiechu, wychodząc z komunizmu i chcąc zapewnić wszystkim seniorom odpowiednie świadczenia. Po dekadach zmian gospodarczych i ekonomicznych wciąż wiele jest krajów, które nie zaadaptowały się odpowiednio do tych zmian, nie dokonały ważnych reform budżetowych i fiskalnych natomiast chętnie sięgały po miliardowe pożyczki międzynarodowe. Dzisiaj utrzymywanie systemu zdrowia czy emerytalnego za pożyczane za granicą pieniądze wydaje się być niemożliwe do przeprowadzenia, ale wciąż kłopotliwe jest prowadzenie systemu emerytalnego w dobie recesji i przy jednoczesnym ujemnym przyroście naturalnym. Demograficzny wzrost i stały zastrzyk nowych pokoleń to w warunkach kapitalizmu jedyny gwarant stabilności takich systemów – ludzi płacących na opiekę zdrowotną i emerytalną musi być znacznie więcej niż beneficjentów tych systemów. A przy zahamowaniu przyrostu naturalnego dochodzi do odwrotnego procesu starzenia się społeczeństwa.

Ekonomia nowej ery

Ekonomia współczesnego świata jest w rozsypce i nie trudno o przykłady wielkich firm, które jeszcze dekadę temu były liderami i miały marki rozpoznawalne na wszystkich kontynentach świata a dzisiaj nie istnieją lub właśnie sprzedają resztkę swojego majątku. Kryzys finansowy rozpoczęty ponad pięć lat temu może trwać nawet kolejne pięć lat a wyjście z recesji nie następuje samoczynnie a wyłącznie w efekcie zastosowania odpowiednich kroków w polityce fiskalnej i reformie budżetowej. Bez cięć i ostrego zmieniania swojego prawa trudno jest liczyć na to, że gospodarka poprawi się sama. W okresie wielkiego wzrostu gospodarczego, gdy sąsiedzi i partnerzy handlowi stale rosną i zarabiają coraz więcej, utrzymanie państwa nawet za pożyczone pieniądze jest wyjątkowo prostym zadaniem. A ponieważ czasami okres wzrostu trwa dwie lub cztery dekady, łatwo jest ludziom odpowiedzialnym za zmiany w systemie finansowym i budżecie o zachowanie odpowiedniej czujności. Gdy recesja nadchodzi, jest już za późno i dzisiaj widać wyraźnie jak tracą na tempie wzrostu nie tylko ci najmocniej zadłużeni, ale także sąsiedzi oraz partnerzy tych, którzy mają długi. Ponieważ zaś w globalnej gospodarce wszystkie państwa i różne firmy są ze sobą połączone setkami mocniejszych i słabszych więzi, kilka bankructw ciągnie za sobą falę kolejnych.

Problemy wielkich gospodarek

Nowoczesna gospodarka ma się dzisiaj wyjątkowo źle i nawet jeśli przez miesiąc firmy nie notują ciągłych spadków – co jakiś czas dochodzi jeszcze do ostrych korekt. Nie brakuje bowiem firm ani sektorów, które są na giełdzie zdecydowanie przeszacowane i aktualnie w naturalny sposób dochodzi do korekty wcześniejszych inwestycji. Kapitał inwestycyjny jest dzisiaj wycofywany z wielu regionów, tych najbardziej niestabilnych i albo jest zamrażany na okres powrotu do prosperity, albo też przenoszony jest do innych bezpieczniejszych ekonomicznie krajów. Robienie interesów w świecie globalnego biznesu wymaga nie lada umiejętności analizowania warunków prawnych i społeczny w danym miejscu. Reagowanie na recesję nie może być jednak zbyt chaotyczne, gdyż historia pokazała już kilka firm, które spokojnie zarządzane w trakcie kryzysu finansowego nie tylko nie straciły na wartości a stworzyły sobie idealne warunki do wzrostu na tle rywali rynkowych. Budowanie swojej przewagi w trakcie recesji nie jest proste i wymaga wyjątkowych umiejętności, ale do krachu na giełdach dochodzi regularnie. Cykl koniunkturalny nie jest czymś, o istnieniu czego menadżerowie oraz prezesi by nie wiedzieli – warto więc się za w czasu przygotować na taką ewentualność i odpowiednio wcześniej przygotować strategię działania.